Dorafin

Co to jest 3 filar

Jeśli nie chcesz na starość spaść do finansowej trzeciej ligi, zawczasu podeprzyj swoje przyszłe dochody oszczędnościami. Wystarczy odkładać od kilkudziesięciu do kilkuset złotych miesięcznie, w zależności od wieku. Emeryci w równym stopniu mogą napędzać koniunkturę gospodarczą, jak młodsi od nich o 20-30 lat dobrze zarabiający pracownicy. Widać to szczególnie w przemyśle turystycznym. Wystarczy na frankfurckim lotnisku wsiąść do samolotu lecącego do Singapuru. Na pełne słońca i palm dalekowschodnie wyspy tłumnie udają się niemieccy turyści, a wielu z nich to właśnie emeryci. Nie trzeba zresztą sięgać tak daleko. Południe Hiszpanii od lat jest miejscem wrześniowych spotkań emerytów z Wielkiej Brytanii.  Równolatków z Polski trudno wśród nich znaleźć. I nie ma w tym nic dziwnego.
Oscar Wilde stwierdził kiedyś: "Młodym ludziom wydaje się, że pieniądze są najważniejszą rzeczą w życiu. Gdy się zestarzeją, są już tego pewni". Polscy emeryci przekonują się o tym wyjątkowo boleśnie: według danych ZUS, przeciętna emerytura w 2002 r. wyniosła 999,77 zł brutto, czyli nieco ponad 54 proc. średniego wynagrodzenia w gospodarce.

Świadczenia z obu filarów - według szacunków - nie przekroczą 40 proc. ostatniej pensji. Emerytura Kowalskiego, który dziś zarabia średnią krajową, wyniesie więc około 960 zł. Gdyby nasz emeryt jakimś cudem odkładał na wymarzone wakacje w Hiszpanii co miesiąc 100 zł, po 20 miesiącach byłby w stanie zapłacić za dwutygodniową wycieczkę. Gdyby jeszcze chciał uzbierać na wydatki podczas urlopu, na południe pojechałby po 40 miesiącach zaciskania pasa...

To wszystko i tak byłoby możliwe przy optymistycznym założeniu, że państwo nie rozkradnie naszych pieniędzy. Kilka milionów członków OFE może wkrótce stracić 150 mln zł z powodu niekorzystnej dla nich zamiany 9,5 mld zł długu, który ma ZUS wobec funduszy, czyli de facto ubezpieczonych, na obligacje skarbu państwa. Licząc tylko na publiczny system emerytalny, kupujemy kota w worku!
I dlatego powinniśmy już dzisiaj pomyśleć o swojej przyszłości. Tylko jak to zrobić? Niewiedza niestety kosztuje bardzo dużo. O tym przekonają się osoby, które dzisiaj są nieświadome tego co czeka ich w przyszłości.

A wystarczy posłuchać fachowców, którzy znają ten temat i zawodowo zajmują się tą dziedziną. Tylko gdzie takich znaleźć? I tu zaczyna się problem. Kto tak naprawdę pomoże nam i doradzi, jak zabezpieczyć się przed skutkami kryzysu ZUS-u i całego systemu emerytalnego? Przecież nie ma nic za darmo. A właśnie, dlatego powstała firma Europartner, która bezpłatnie dla klienta, pomoże w tej kwestii, a jednocześnie zarobi na tym, nie narażając klienta na straty. Wręcz przeciwnie, im większe korzyści klienta, tym większe zyski firmy.

Proponujemy naszym klientom porady dotyczące:
- zasad zabezpieczenia przed nędzą na emeryturze. 
- zasad unikania błędów dzisiaj, aby będąc na emeryturze, korzystać z życia a nie dorabiać do życia.
- możliwości inwestowania na dzisiejszym rynku kapitałowym.